ISOA | International School of Osteopathy for Animals » Osteopatia w świecie koni

Osteopatia w świecie koni

czwartek 26 kwietnia, 2018

Nie tylko ludzie cierpią z powodu sztywności, zmian zwyrodnieniowych, bólu i urazów zmęczeniowych. W organizmach zwierząt zachodzą takie same procesy fizjologiczne, więc i symptomy z którymi możemy się u nich spotkać są podobne. Wśród zwierzęcych pacjentów na szczególną uwagę zasługują konie sportowe, które wykonują taką samą pracę fizjologiczną na treningach jak ludzie, i których regeneracja powinna być traktowana z należną sumiennością.

Na świecie osteopatyczna terapia koni jest równie popularna jak osteopatia ludzka. Ponieważ konie zajmują szczególne miejsce w historii człowieka, równie ciekawa jest historia ich leczenia. Istnieją dowody świadczące o tym, że między innymi Indianie Północnoamerykańscy stosowali medycynę manualną w leczeniu swoich zwierząt. Osteopatyczne podejście do leczenia koni nie różni się od podejścia do ludzi. Nadal celem jest leczenia całego organizmu – nie tylko symptomu. Do najczęstszych objawów u koni można zaliczyć zamrożony grzbiet, rzucanie głową, dysfunkcje stawów krzyżowo-biodrowych, urazy ścięgien, utykanie z powodu zaburzenia mechaniki kręgosłupa.

 

 

Problemy z grzbietem mogą zaburzać mechanikę i funkcjonowanie całego ciała. Ból grzbietu może skutkować brakiem dynamiki, niechęcią do skakania, ograniczeniem zgięcia kręgosłupa, utkaniem, wyższym noszeniem głowy, sztywnością w czasie ćwiczeń. Problemy takie jak sztywność miednicy, krzyżowanie w galopie, rzucanie głową, niejednakowa praca na prawej i lewej wodzy czy zmiany temperamentu pojawiają się dość często.

 

Diagnostyka i postępowanie osteopatyczne opierają się na anatomii i fizjologii. W dużym uproszczeniu chodzi więc o strukturę, funkcję i wyrównywanie „nierówności”. Struktura i funkcja są ze sobą wzajemnie powiązane, co u koni można zaobserwować jako nagłą zmianę nawyków jako efekt zaburzeń funkcjonalnych lub mięśniowo-szkieletowych. Koń, który dotąd chętnie skakał na zawodach nagle staje się pobudzony przed skokiem lub zatrzymuje się odmawiając skoku.

Praca z końmi ujeżdżeniowymi dostarcza również niezwykłej satysfakcji. Ich jeźdźcy wyczuwają nawet najsubtelniejsze ruchy i są w stanie bardzo szybko zidentyfikować nawet najdrobniejszą zmianę, która może być powodem szybkiej konsultacji u osteopaty.

Niektórzy mówią, że konie są duże i silne, a praca manualna wykonywana przez człowieka jest bodźcem o zbyt małym natężeniu i niewiele wnosi. Tymczasem wystarczy zaobserwować jak koń reaguje, gdy na jego grzbiecie usiądzie mucha. Nie można również zapominać, że na zawodach startuje para – koń i jeździec. Te dwa organizmy wzajemnie na siebie wpływają – jeśli jeździec ma problem z obróceniem się przez lewy lub prawy bark, lub ma mocno dominującą jedną stronę, będzie to miało wpływ na pracę konia.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nasz organizm reaguje zawsze poprzez integrację wszystkich bodźców, które do nas docierają w układzie nerwowym i „wyprodukowanie” odpowiedzi. Odpowiedź ta jest adekwatną, najkorzystniejszą fizjologicznie reakcją, wychodzącą z układu nerwowego na zewnątrz w postaci czynności ruchowej, procesu w jakiejkolwiek tkance lub jakimkolwiek narządzie. W bardzo, bardzo dużym uproszczeniu można przestawić to za pomocą krótkiego schematu:

informacje wchodzące → opracowanie na poziomie centralnym (układ nerwowy) → efekt/proces

Jak więc działa osteopatia u tak dużych zwierząt jak konie i jak postępuje osteopata w czasie badania i terapii? Osteopata bada konia przed rozpoczęciem terapii. Jeśli stwierdzi spazm mięśniowy i sztywność może to wskazywać na dysfunkcję kręgosłupa. Reakcją konia na badanie palpacyjne wykonywane przez osteopatę może być parskanie lub kopanie. Dzięki uważnej palpacji kręgosłupa można stwierdzić między innymi asymetrię, zmianę faktury tkanki, obrzęk czy ocieplenie. Obserwacja konia w trakcie poruszania się stępem, kłusem i galopem na lonży ma potwierdzić diagnozę. Dalsza praca osteopaty polega na między innymi na rozluźnianiu tkanek miękkich – zarówno tych powierzchownych, jak i głębokich – mobilizacji stawów, trakcji i rozciąganiu, a także manipulacjach segmentalnych. Celem pracy na kręgosłupie jest rozluźnienie tkanek miękkich wokół danego segmentu lub grupy segmentów i wspomaganie w ten sposób procesu regeneracji. Stan zapalny w tkance nerwowej (rdzeń kręgowy) może powodować tzw. zjawisko przetorowania rdzenia kręgowego. Wówczas można się spodziewać, że wzmożona informacja z centralnego układu nerwowego może trafić do wszystkich struktur (mięśni, ścięgien) unerwionych z tego segmentu. Dlatego nie należą do rzadkości sytuacje, w których zaburzenie mechaniki kręgosłupa spowodowane jest problemami narządów wewnętrznych, które za pomocą swoich więzadeł i torebek łączą się z powięziami mięśni grzbietu.

Ważna jest również ocena wspólnej pracy konia i jeźdźca. Jeśli osteopata zaobserwuje, że to jeździec nasila problem konie m.in. poprzez sztywną wodzę, pochylania głowy, niesymetryczny dosiad może zalecić trening korygujący, dodatkowe ćwiczenia lub terapię, tak aby koń i jeździec stanowili idealną parę. Dzięki takiemu postępowaniu można uniknąć nawrotów bólu grzbietu lub innych dysfunkcji. Czasami po terapii można zaobserwować tzw. kryzys zdrowienia, który nie jest tak negatywny jak mogłaby wskazywać nazwa. Terminem tym określa się reakcję, która może nastąpić po terapii. Ciężko jest przewidzieć, co będzie się działo z organizmem po zaszczepieniu np. na grypę, po masażu czy zmanipulowaniu odcinka szyjnego kręgosłupa. Kryzys zdrowienia następuje wtedy, gdy ciało zaczyna się zmieniać, zaczyna „goić urazy” i „leczyć stany zapalne”. Reakcja ta może obejmować sztywność, bolesność tkanek miękkich, zmęczenie oraz podwyższenie ciepłoty ciała i może trwać do kilku godzin. Dlatego tak ważnym elementem procesu leczenia jest zapewnienie czasu na regenerację. Niestety w sporcie kalendarz startów nie zawsze na to pozwala. Nie mniej jednak włączenie osteopatii do interdyscyplinarnej opieki nad koniem sportowym i jeźdźcem, z pewnością korzystnie wpłynie na proces zdrowienia, pozwoli uniknąć poważnych i odległych w czasie skutków drobnych urazów zmęczeniowych, co może uchronić przed poważniejszą kontuzją w przyszłości. Podsumowując powyższe rozważania, należy pamiętać o tym, że jakość wykonania jakiegokolwiek zadania ruchowego zależy między innymi od stanu funkcjonalnego całego organizmu, od symetrii napięć tkanek miękkich oraz od istniejących stanów zapalnych. Warto więc uważnie obserwować konia i jeźdźca, ponieważ czasami powtarzanie zadania ruchowego nieskończoną ilość razy przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego.

Autor: Anna Żurowska

Komentarze: (1)

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i zastosowanie mają Polityki prywatności i Warunki świadczenia usług Google.

Administratorem Twoich danych osobowych jest Marcin Szkolnicki działający pod firmą Systema Marcin Szkolnicki z siedzibą przy ul. Łużyckiej 18A, 51-111 Wrocław wpisaną do Rejestru Instytucji Szkoleniowych (RIS) o numerze ewidencyjnym: 2.02/00120/2016.
Informujemy, że podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne, a także, że przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich zmiany (w tym aktualizacji), wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania.
Dane osobowe podane przez Ciebie będą przetwarzane przez nas w zgodzie z przepisami prawa. W razie jakichkolwiek pytań jesteśmy do Twojej dyspozycji pod adresem email kontakt@isoa.pl.

Iga | 09/01/2020 o 11:13

Czy istnieje możliwość zrobienia kursu tylko z dużych zwierząt ( zależy mi głównie na koniach )?